SOLID to akronim pięciu zasad projektowania oprogramowania obiektowego, spopularyzowany przez Roberta C. Martina („Uncle Bob”). Zasady pomagają tworzyć kod czytelny, elastyczny i łatwy w rozbudowie, a każda litera oznacza jedną z nich. Stosowanie tych zasad nie jest celem samym w sobie. Zbyt dosłowne ich traktowanie prowadzi do nadmiaru abstrakcji, dlatego warto je dopasowywać do rozmiaru i dojrzałości projektu oraz do zespołu, który kod utrzymuje.
Co oznaczają litery?
S – Single Responsibility, czyli jedna odpowiedzialność klasy. O – Open-Closed, czyli otwarte na rozszerzenia, zamknięte na modyfikacje. L – Liskov Substitution, czyli podstawialność klas pochodnych. I – Interface Segregation, czyli małe, wyspecjalizowane interfejsy. D – Dependency Inversion, czyli zależność od abstrakcji. Każdą omawia osobne hasło słownika.
Po co SOLID?
Zasady ograniczają sprzężenie i zwiększają spójność kodu. Dzięki nim zmiany wymagań dotykają mniejszej liczby miejsc, a testowanie jest prostsze. Są szczególnie użyteczne w długo rozwijanych projektach i pracy zespołowej.
Jak ich używać rozsądnie?
SOLID to wskazówki, a nie prawa. Ślepe stosowanie prowadzi do nadmiaru abstrakcji w małych projektach. Warto równoważyć je z zasadami KISS i YAGNI i stosować tam, gdzie rzeczywiście pojawiają się problemy ze zmianami.
Ma to bezpośredni związek z praktykami, na których opiera się pisanie czytelnego i zrozumiałego kodu.
Zobacz w praktyce
Clean Code - jak pisać czytelny i zrozumiały kod
Jak zmierzyć i spłacać dług technologiczny w projekcie
Overengineering w stronach internetowych Powiązane pojęcia
Wszystkie hasła z kategorii Programowanie i wzorce projektowe